Skit w Odrynkach - prawosławna pustelnia pośród rozlewisk Narwi
Skit Świętych Antoniego i Teodozjusza Kijowsko-Pieczerskich w Odrynkach to wyjątkowe miejsce na mapie Podlasia. Niewielka prawosławna pustelnia znajduje się w uroczysku Kudak, wśród łąk i rozlewisk Narwi. Powstała w 2009 roku z inicjatywy archimandryty Gabriela i jest jedynym działającym w Polsce skitem prawosławnym.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów miejsca jest drewniana kładka prowadząca przez podmokłą dolinę Narwi. Spacer nią pozwala stopniowo oddalić się od zabudowań wsi i wejść w otoczenie ciszy, otwartej przestrzeni oraz drewnianych cerkwi ze złoconymi kopułami.
Co warto zobaczyć?
Najważniejszym obiektem jest drewniana cerkiew Świętych Antoniego i Teodozjusza Kijowsko-Pieczerskich, w której znajduje się rzeźbiony ikonostas oraz ikony związane z Górą Athos.
Na terenie skitu znajduje się również cerkiew Opieki Matki Bożej, a także niewielkie zabudowania monastyczne, dzwon, miejsce większych uroczystości religijnych oraz dom związany z archimandrytą Gabrielem. Założyciel pustelni został pochowany na terenie skitu.
Równie ważne jak same budynki jest otoczenie. Drewniana kładka ma około 800 metrów długości i prowadzi przez nadnarwiańskie łąki, które w okresach wysokiego poziomu wody mogą być częściowo zalane.
Jak wygląda zwiedzanie?
Skit jest otwarty dla pielgrzymów i turystów, ale należy pamiętać, że przede wszystkim jest miejscem modlitwy i codziennego życia mnichów. Nie funkcjonuje jak muzeum z wyznaczoną trasą, kasą i regularnym oprowadzaniem.
Po terenie należy poruszać się spokojnie, respektować zamknięte przestrzenie mieszkalne i nie przeszkadzać podczas nabożeństw. Do wnętrz cerkwi najlepiej wchodzić zgodnie ze wskazaniami osób opiekujących się skitem.
Na przejście kładką w obie strony oraz spokojne poznanie pustelni warto przeznaczyć około 1-1,5 godziny. Osoby uczestniczące w nabożeństwie lub chcące dłużej pozostać w ciszy powinny zaplanować więcej czasu.
Historia w skrócie
Współczesny skit nawiązuje do znacznie starszych tradycji prawosławnego monastycyzmu w okolicach Odrynek. Według źródeł parafialnych w tej okolicy funkcjonował dawniej monaster Wniebowstąpienia Pańskiego, prawdopodobnie założony w pierwszej połowie XVII wieku i rozwiązany w 1824 roku. Badacze wskazują, że miejscowa tradycja monastyczna może sięgać jeszcze XVI wieku.
Współczesną pustelnię zaczął tworzyć archimandryta Gabriel (Giba). Pierwsze uroczyste nabożeństwo odbyło się w 2009 roku, a we wrześniu tego samego roku skit został poświęcony przez metropolitę warszawskiego i całej Polski Sawę.
Ojciec Gabriel zmarł w 2018 roku i został pochowany w Odrynkach. Wspólnota przetrwała jego śmierć i nadal funkcjonuje jako czynna prawosławna pustelnia.
Informacje praktyczne
Najbardziej charakterystycznym sposobem dotarcia do skitu jest pieszy spacer drewnianą kładką od strony Odrynek. Istnieje również droga szutrowa, jednak w okresach wysokiego poziomu Narwi może być podmokła lub nieprzejezdna.
Zwiedzanie nie wymaga standardowego biletu. Przed wizytą warto jednak sprawdzić aktualne zasady udostępniania, ponieważ godziny mogą zależeć od pory roku, nabożeństw oraz życia wspólnoty.
Wchodząc na teren pustelni, warto zadbać o skromny strój, zachować ciszę i wyciszyć telefon. Fotografowanie, szczególnie na terenie cerkwi i w pobliżu mnichów, najlepiej wcześniej uzgodnić. Skit powinien być traktowany przede wszystkim jako miejsce sakralne, a dopiero w drugiej kolejności jako cel turystyczny.
Atrakcje w pobliżu
Wycieczkę do Odrynek warto połączyć z poznawaniem prawosławnego i drewnianego dziedzictwa Podlasia. W okolicy szczególnie warto zobaczyć:
- Narew i drewnianą cerkiew Podwyższenia Krzyża Pańskiego,
- Trześciankę, Soce i Puchły należące do Krainy Otwartych Okiennic,
- Hajnówkę i sobór Świętej Trójcy,
- monaster Zwiastowania Najświętszej Bogurodzicy w Supraślu,
- sanktuarium prawosławne na Świętej Górze Grabarce.
Skit znajduje się również na trasie Podlaskiego Szlaku Bocianiego, co pozwala włączyć Odrynki do dłuższej wycieczki przez przyrodnicze i kulturowe atrakcje regionu.
Odrynki wyróżniają się przede wszystkim atmosferą. Nie jest to miejsce, które trzeba „zaliczyć” w kilkanaście minut. Najwięcej daje spokojne przejście kładką, obejrzenie drewnianych cerkwi i pozostawienie sobie chwili na ciszę w krajobrazie doliny Narwi.
