„Łoś z dłutowskiego lasu” to potoczna nazwa samolotu MiG-21PF (w kodzie NATO Fishbed-D) o numerze taktycznym 1702, który od 2009 roku stoi na polanie w kompleksie leśnym w okolicy miejscowości Dłutów (woj. łódzkie), niedaleko drogi krajowej nr 71. Maszyna należała do legendarnego 1. Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” z Modlina i nosiła charakterystyczne malowanie z wielkim białym łosiem na stateczniku pionowym - stąd właśnie wzięła się jej popularna nazwa.
Samolot został wycofany ze służby w 2003 roku, a po kilku latach przechowywania w różnych miejscach trafił w prywatne ręce. W 2009 r. nowy właściciel - pasjonat lotnictwa - postanowił wyeksponować maszynę w malowniczym miejscu wśród drzew. Od tego czasu „Łoś” stał się jedną z największych atrakcji lotniczych w centralnej Polsce, przyciągając tysiące zwiedzających rocznie.
Mimo upływu lat i braku konserwacji muzealnej, kadłub i malowanie zachowały się w zaskakująco dobrym stanie. W kokpicie wciąż widać oryginalne przyrządy i fotel katapultowy K-21, choć dostęp do wnętrza jest obecnie ograniczony ze względów bezpieczeństwa.
Warto wiedzieć
- To jedyny w Polsce MiG-21PF stojący na otwartym terenie i dostępny do oglądania z bliska bez żadnych ograniczeń (nie jest ogrodzony).
- Najłatwiej dotrzeć tam samochodem - samolot stoi kilkaset metrów w głąb lasu od drogi nr 71 (między Piotrkowem Trybunalskim a Pabianicami).
- Najlepsze światło do zdjęć jest rano i późnym popołudniem; w weekendy bywa tu sporo ludzi.
- Maszyna jest własnością prywatną - nie jest to oficjalny zabytek, dlatego stan techniczny stopniowo się pogarsza. Warto odwiedzić ją jak najszybciej, póki jeszcze prezentuje się tak okazale.
- W pobliżu nie ma żadnej infrastruktury (toalety, parking oficjalny, sklep) - to prawdziwa dzika atrakcja w środku lasu.
„Łoś” stał się już legendą wśród polskich spotterów i fotografów lotniczych - trudno znaleźć drugą tak fotogeniczną i łatwo dostępną „dwudziestkę jedynkę” w całym kraju.

