Szlak Opowieści i Legend

Zamek Kliczków

Zamek Kliczków to monumentalna rezydencja ukryta w Borach Dolnośląskich. Renesansowe dziedzińce, baśniowe wieże, zabytkowe sale, angielski park i niezwykły cmentarz koni tworzą miejsce pełne historii i arystokratycznego uroku.

O miejscu

Zamek Kliczków - romantyczna rezydencja nad Kwisą

Zamek Kliczków należy do największych i najbardziej malowniczych rezydencji Dolnego Śląska. Znajduje się na skraju Borów Dolnośląskich, nad rzeką Kwisą, kilkanaście kilometrów od Bolesławca. Rozbudowana bryła z wieżami, ozdobnymi szczytami, kamiennymi portalami i dwoma wewnętrznymi dziedzińcami przypomina francuskie zamki nad Loarą, choć jej początki sięgają średniowiecznej warowni granicznej.

Obiekt łączy elementy gotyku, renesansu, manieryzmu, baroku i XIX-wiecznego historyzmu. Jego dzisiejsza forma jest wynikiem licznych przebudów prowadzonych przez kolejne rody, przede wszystkim Rechenbergów oraz zu Solms-Baruth. W historycznych wnętrzach działa obecnie hotel, centrum konferencyjne, restauracje, SPA oraz muzealna trasa turystyczna.

Mimo komercyjnego wykorzystania Kliczków nie jest zamkniętą rezydencją dostępną wyłącznie dla gości hotelowych. Można zwiedzać go z przewodnikiem albo audioprzewodnikiem, zobaczyć część reprezentacyjnych sal, piwnice oraz Muzeum Średniowiecza. Bezpłatnie dostępne są zamkowe dziedzińce, park i znajdujący się w nim zabytkowy cmentarz koni.

Warownia Bolka I Surowego

Początki Kliczkowa wiążą się z księciem świdnicko-jaworskim Bolkiem I Surowym. Pod koniec XIII wieku na wysokim prawym brzegu Kwisy powstała strażnica, której zadaniem była ochrona granicy księstwa oraz kontrolowanie dróg prowadzących w stronę Czech i Łużyc. Pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z 1297 roku.

Pierwotne założenie było znacznie mniejsze od obecnej rezydencji. Prawdopodobnie składało się z kamiennych i drewnianych zabudowań otoczonych umocnieniami. Położenie nad Kwisą, wśród lasów i terenów podmokłych, utrudniało przeprowadzenie niespodziewanego ataku. Z warowni można było obserwować przeprawy przez rzekę i reagować na zagrożenia nadchodzące od zachodu.

Po włączeniu księstwa świdnicko-jaworskiego do Korony Czeskiej obiekt stopniowo tracił pierwotne znaczenie graniczne. Coraz większą rolę zaczęły odgrywać funkcje mieszkalne, administracyjne i gospodarcze. Dawna strażnica przekształcała się w siedzibę możnego rodu zarządzającego rozległymi dobrami ziemskimi.

Rechenbergowie - panowie Kliczkowa

Pod koniec XIV wieku Kliczków przeszedł w ręce Rechenbergów, rodziny rycerskiej wywodzącej się z Saksonii. Za datę przejęcia majątku najczęściej uznaje się rok 1390 lub 1391. Rechenbergowie pozostawali właścicielami dóbr przez około dwa i pół wieku, wywierając największy wpływ na przeobrażenie średniowiecznej warowni w renesansową rezydencję.

Najważniejsza przebudowa rozpoczęła się w drugiej połowie XVI wieku. Przypisuje się ją Kacprowi von Rechenbergowi, nazywanemu Średnim, oraz jego synowi Kacprowi Młodszemu. Powstały nowe skrzydła mieszkalne, reprezentacyjne komnaty i dziedzińce. Zamek otrzymał regularniejszy układ oraz dekoracje odpowiadające renesansowym gustom śląskiej szlachty.

Na początku XVII wieku kompleks posiadał między innymi sale reprezentacyjne, kaplicę, liczne komnaty, budynki gospodarcze, stajnie, browar i słodownię. Zamek pełnił funkcję centrum rozległego majątku, w którym odbywały się spotkania, uczty i uroczystości, a jednocześnie zarządzano okolicznymi folwarkami, lasami i osadami.

W 1611 roku w Kliczkowie gościł Maciej Habsburg, późniejszy cesarz i król Czech. Wizyta monarchy potwierdza wysoką pozycję właścicieli oraz reprezentacyjny charakter zamku, który nie przypominał już surowej strażnicy z czasów Bolka I.

Wojna trzydziestoletnia i koniec epoki Rechenbergów

Wojna trzydziestoletnia przyniosła mieszkańcom Kliczkowa wysokie podatki, rekwizycje i obecność wojsk. W latach dwudziestych XVII wieku na terenie dóbr stacjonowały oddziały cesarskie związane z armią Albrechta von Wallensteina. Utrzymywanie żołnierzy, grabieże i obciążenia finansowe osłabiły majątek.

W 1631 roku Hans Wolf von Rechenberg sprzedał Kliczków baronowi Wolfowi von Schellendorf. Zakończył się wówczas najdłuższy okres w dziejach rezydencji, w czasie którego powstał podstawowy układ renesansowego zamku.

Po wygaśnięciu miejscowej linii Schellendorfów dobra odziedziczyli Frankenbergowie. W pierwszej połowie XVIII wieku modernizowano wnętrza i otoczenie zamku. Powstały aleje, fontanny, nowa kaplica oraz reprezentacyjny wjazd określany jako Lwia Brama.

Promnitzowie i ród zu Solms-Baruth

W 1747 roku Kliczków kupili Promnitzowie, należący do najbogatszych rodów na Śląsku i Łużycach. Po śmierci właściciela jego wdowa poślubiła hrabiego Jana Christiana zu Solms-Baruth. W ten sposób w 1767 roku majątek przeszedł w ręce rodziny, która władała nim aż do czasów II wojny światowej.

Za czasów zu Solms-Baruth średniowieczno-renesansowy zamek coraz bardziej przekształcał się w arystokratyczną rezydencję. Na początku XIX wieku urządzono wielką Salę Balową w stylu empire, powstała również neogotycka Wieża Jenny oraz kryta ujeżdżalnia. Funkcje gospodarcze stopniowo przenoszono do zabudowań folwarcznych położonych poza głównym kompleksem.

Sala Balowa była jednym z najbardziej reprezentacyjnych pomieszczeń. Organizowano w niej przyjęcia, bale i spotkania rodzinne. Rezydencja otoczona lasami sprzyjała także polowaniom, jeździe konnej i wypoczynkowi z dala od większych miast.

Wielka przebudowa w XIX wieku

Obecny wygląd Kliczkowa jest w dużej mierze rezultatem przebudowy rozpoczętej w 1881 roku. Pracami kierowali berlińscy architekci Heinrich Joseph Kayser i Karl von Großheim. W ciągu kilku lat dawnej rezydencji nadano monumentalną, eklektyczną formę inspirowaną francuskim renesansem, włoskim manieryzmem, niemiecką architekturą historyczną i angielskim gotykiem.

Dobudowano nowe wieże, wykusze, ozdobne szczyty i galerie. Elewacje wzbogacono kamiennymi portalami, płaskorzeźbami, herbami i dekoracjami rzeźbiarskimi. Poszczególne skrzydła różnią się wyglądem, lecz razem tworzą harmonijną, baśniową kompozycję.

Zachowano przy tym starsze elementy budowli. Najdawniejsze fragmenty średniowiecznego zamku ukryte są w południowo-zachodnim skrzydle. Renesansowy podział na dwa dziedzińce nadal pozostaje czytelny, podobnie jak część dawnych murów i sklepień.

Wnętrza wyposażono w dekoracyjne piece, kominki, boazerie i polichromie. Do najbardziej znanych należą Sala Dworska, Sala Teatralna, Sala Kominkowa oraz Biblioteka. Nie wszystkie pomieszczenia są dostępne podczas każdego wejścia, ponieważ zamek jest czynnym hotelem i centrum konferencyjnym.

Park Edwarda Petzolda

Wokół rezydencji powstał rozległy park w stylu angielskim, którego projekt wiązany jest z Edwardem Petzoldem - jednym z najbardziej cenionych europejskich projektantów ogrodów krajobrazowych XIX wieku. Kompozycja obejmowała około 80 hektarów, łącząc polany, grupy drzew, stawy, aleje oraz otwarcia widokowe prowadzące w stronę zamku i Kwisy.

Park nie był regularnym ogrodem z geometrycznymi rabatami. Miał sprawiać wrażenie naturalnego krajobrazu, choć rozmieszczenie drzew, ścieżek i punktów widokowych zostało starannie zaplanowane. Do kompozycji włączono również rodzinne mauzoleum i cmentarz przeznaczony dla ulubionych zwierząt właścicieli.

Obecnie park zajmuje znacznie mniejszą powierzchnię niż w czasach świetności. Nadal można jednak spacerować wśród starego drzewostanu, oglądać zamek z różnych perspektyw i dojść do cmentarza koni. Wstęp na teren parkowy jest bezpłatny.

Cmentarz koni i psów

Najbardziej niezwykłą atrakcją Kliczkowa jest zabytkowy cmentarz zwierząt. Właściciele rezydencji darzyli swoje konie i psy dużym przywiązaniem, dlatego w parku wydzielili miejsce, w którym stawiano im kamienne nagrobki. Jeszcze w latach pięćdziesiątych XX wieku miało znajdować się tutaj kilkanaście pomników.

Do naszych czasów przetrwały dwa historyczne nagrobki. Na jednym można odczytać imię Juno i datę 1938. W 2009 roku ustawiono między nimi współczesny kamień poświęcony klaczy Zacateca, związanej z działalnością jeździecką Zamku Kliczków.

Tradycje jeździeckie są nadal kontynuowane w Stajni Książęcej i zabudowaniach dawnego folwarku. Na początku XX wieku konie pochodzące z Kliczkowa brały udział w prestiżowych zawodach i wyścigach. Według historii publikowanej przez zamek klacz Juno odnosiła sukcesy między innymi w Paryżu, Berlinie i Nowym Jorku.

Polowania i arystokratyczni goście

Na przełomie XIX i XX wieku Kliczków stał się miejscem spotkań niemieckiej arystokracji. W rozległych lasach organizowano polowania, a w zamkowych salach przyjęcia, koncerty i bale. Wśród gości rezydencji znajdował się cesarz Wilhelm II, odwiedzający dobra podczas wypraw łowieckich.

Życie mieszkańców zamku było silnie związane z końmi, myślistwem i otaczającymi rezydencję Borami Dolnośląskimi. Stajnie, ujeżdżalnia oraz rozległy folwark stanowiły ważną część całego majątku, a nie jedynie zaplecze służące rekreacji.

Friedrich zu Solms-Baruth i II wojna światowa

Ostatnim właścicielem przedwojennego Kliczkowa był Friedrich zu Solms-Baruth. Był związany ze środowiskiem przeciwników narodowego socjalizmu. Po nieudanym zamachu na Adolfa Hitlera w lipcu 1944 roku został aresztowany, a majątek rodziny skonfiskowano.

Cenne wyposażenie, dokumenty i dzieła sztuki wywożono w głąb Rzeszy. Sam zamek przetrwał działania wojenne bez całkowitego zniszczenia, lecz po wkroczeniu Armii Czerwonej wnętrza zostały splądrowane. Zniknęły meble, obrazy, kolekcje i większość dawnego wyposażenia.

Powojenny upadek rezydencji

Po 1945 roku zamek był użytkowany między innymi przez nadleśnictwo oraz wojsko. W 1949 roku pożar uszkodził część zabudowań gospodarczych i pomieszczeń dla służby. Niewłaściwe użytkowanie, brak systematycznej konserwacji i wilgoć powodowały niszczenie stropów, dekoracji, pieców i tynków.

W latach siedemdziesiątych ratowania obiektu podjęła się Politechnika Wrocławska. Skala prac i wymagane nakłady finansowe były jednak tak duże, że nie udało się doprowadzić remontu do końca. Częściowo zabezpieczona budowla nadal popadała w ruinę.

Przełom nastąpił pod koniec XX wieku, gdy obiekt przeszedł w ręce prywatnego inwestora. Rozpoczęto kompleksową odbudowę dachów, elewacji, wnętrz i instalacji. Zamek przystosowano do funkcji hotelowej, konferencyjnej i turystycznej, zachowując możliwie dużo historycznej substancji.

Hotel i SPA w zabytkowych wnętrzach

Obecnie Zamek Kliczków jest dużym centrum wypoczynkowo-konferencyjnym. Dysponuje 88 pokojami i apartamentami oferującymi łącznie 219 miejsc noclegowych. W dawnych pomieszczeniach urządzono restauracje, sale konferencyjne, kawiarnię i strefę SPA.

Jedną z najbardziej charakterystycznych współczesnych adaptacji jest basen znajdujący się w dawnej hali maneżowej. Goście mogą korzystać również z saun i zabiegów SPA. Rezydencja zachowała dzięki temu funkcję użytkową, która pomaga finansować dalsze utrzymanie rozległego zabytku.

Hotelowe apartamenty i komnaty nie stanowią części standardowej trasy turystycznej. Osoby zainteresowane pełnym poznaniem zamku powinny pamiętać, że dostępność sal reprezentacyjnych zależy od odbywających się konferencji, wesel, koncertów i innych wydarzeń.

Co można zobaczyć podczas zwiedzania?

Zwiedzanie z przewodnikiem przedstawia około 750 lat historii zamku. Trasa może prowadzić przez dziedzińce, korytarze, piwnice, Salę Dworską oraz wybrane reprezentacyjne pomieszczenia. Zakres udostępnianych sal zmienia się zależnie od bieżącego funkcjonowania hotelu.

Alternatywą jest zwiedzanie z audioprzewodnikiem w formie aplikacji mobilnej. Trasa przebiega przez cztery kondygnacje i trwa zwykle około 90 minut. Audioprzewodnik dostępny jest w językach polskim, angielskim i niemieckim, a także w wersji migowej oraz z audiodeskrypcją. Przygotowano osobny wariant rodzinny przeznaczony przede wszystkim dla dzieci w wieku od 7 do 14 lat.

Trasa z aplikacją obejmuje Salę Dworską oraz zamkowe piwnice z Muzeum Średniowiecza. Pozostałe sale można poznać dzięki nagraniom i fotografiom, ale nie zawsze możliwe jest fizyczne wejście do ich wnętrz.

Muzeum Średniowiecza

W zamkowych piwnicach działa Muzeum Średniowiecza. Ekspozycja przedstawia dawną wojskowość, rzemiosło, obyczaje, heraldykę oraz codzienne życie mieszkańców średniowiecznych miast i zamków.

Można zobaczyć repliki zbroi, broni białej, łuków, strzał, tarcz herbowych, sztandarów i strojów. W gablotach prezentowane są również monety, narzędzia, gry oraz elementy uzbrojenia. Szczególne miejsce zajmuje kolekcja replik tarcz i sztandarów ozdobionych herbami śląskich Piastów.

Wystawy przybliżają także kulturę Słowian i wikingów oraz mniej znane średniowieczne wynalazki. Przy części eksponatów umieszczono kody QR prowadzące do rozszerzonych materiałów. Zwiedzanie muzeum jest częścią zamkowej trasy.

Legenda o zdradzieckim setniku

Według zamkowej legendy jeden z rycerzy wyruszył na długą wyprawę wojenną, powierzając żonę i majątek opiece zaufanego dowódcy. Setnik zakochał się jednak w kobiecie i przekonał biskupa wrocławskiego, że jej mąż poległ. Dzięki temu uzyskał zgodę na ślub z rzekomą wdową.

Rycerz przeżył wojnę i powrócił do Kliczkowa. Został schwytany przez uzurpatora i zamknięty w lochu, lecz zdołał się uwolnić. Gdy odkrył zdradę, uwięził żonę i setnika w zamkowych podziemiach. Nieszczęśliwy dowódca odmówił jedzenia i zmarł, a jego duch ma podobno do dziś pojawiać się w korytarzach rezydencji.

Opowieść nie jest udokumentowanym wydarzeniem historycznym. Stanowi legendę inspirowaną średniowieczną historią, zamkowymi piwnicami i wielowiekową atmosferą Kliczkowa. Jej motywy wykorzystuje również rodzinna gra terenowa, podczas której uczestnicy rozwiązują zagadki i próbują uwolnić prawowitego rycerza.

Warto wiedzieć

Zamek znajduje się pod adresem Kliczków 8, 59-724 Osiecznica, w powiecie bolesławieckim. Główny numer telefonu to 75 734 07 00, natomiast możliwość zwiedzania można potwierdzić również pod numerem 696 418 212. Recepcja działa przez całą dobę.

Według harmonogramu publikowanego w lipcu 2026 roku zwiedzanie z przewodnikiem odbywa się:

  • od poniedziałku do piątku o godzinie 13.00,
  • w soboty, niedziele i święta o godzinach 11.00, 13.00 i 15.00.

Minimalna liczba uczestników wynosi cztery osoby. Ponieważ jest to czynny hotel i miejsce organizacji wydarzeń, terminy należy każdorazowo potwierdzić telefonicznie.

Zwiedzanie z audioprzewodnikiem jest dostępne od poniedziałku do piątku w godzinach 10.30-17.00, przy czym ostatnie wejście rozpoczyna się o 15.30. Przejście pełnej trasy zajmuje zazwyczaj około 90 minut.

Aktualnie publikowany cennik zwiedzania z przewodnikiem lub audioprzewodnikiem przewiduje:

  • 40 zł za bilet dla osoby dorosłej,
  • 25 zł dla dzieci i młodzieży w wieku 7-17 lat,
  • bezpłatny wstęp dla dzieci do 6. roku życia,
  • 32 zł dla posiadaczy Ogólnopolskiej Karty Seniora.

Bilet łączony obejmujący zwiedzanie zamku z przewodnikiem i wejście do Wieży Jenny kosztuje obecnie 60 zł dla osoby dorosłej, 40 zł dla dzieci i młodzieży oraz 45 zł dla posiadacza Karty Seniora. Dostępność wieży warto potwierdzić podczas rezerwacji.

Na 24 lipca i 21 sierpnia 2026 roku zaplanowano nocne zwiedzanie rozpoczynające się o godzinie 21.00. Cena wynosi 70 zł dla osoby dorosłej i 40 zł dla dzieci w wieku 7-17 lat. Liczba miejsc jest ograniczona, a udział wymaga wcześniejszej rezerwacji.

Wstęp na oba zamkowe dziedzińce, do parku, na parking dla zwiedzających oraz na cmentarz koni jest bezpłatny. Podczas dużych wydarzeń mogą jednak obowiązywać inne zasady organizacji ruchu i parkowania.

Historyczny układ budowli obejmuje cztery kondygnacje, schody, progi, nierówne nawierzchnie i niskie przejścia. Część hotelowa posiada udogodnienia oraz pokoje przystosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, jednak przejście pełnej trasy turystycznej może być trudne dla osób poruszających się na wózkach. Zakres dostępności najlepiej uzgodnić z recepcją.

Na samo zwiedzanie wnętrz warto przeznaczyć około półtorej godziny. Spacer po parku i dojście do cmentarza koni wydłużają wizytę do dwóch lub trzech godzin. Pobyt można połączyć z posiłkiem w restauracji, wizytą w kawiarni albo spacerem nad Kwisą.

Wycieczkę do Kliczkowa warto uzupełnić wizytą w Bolesławcu, znanym z tradycyjnej ceramiki stempelkowej. W okolicy znajdują się również leśne trasy piesze i rowerowe Borów Dolnośląskich, dawna elektrownia wodna nad Kwisą oraz liczne miejsca związane z lokalną historią i przyrodą.

Udogodnienia i usługi

Parking i dojazd

Parking

Rekreacja i aktywność

Teren rekreacyjny

Dla dzieci i rodzin

Atrakcje dla dzieci