Szlak Orlich GniazdSzlak Warowni i Fortyfikacji

Zamek w Korzkwi

Zamek w Korzkwi to odrestaurowana XIV-wieczna warownia rycerska położona niedaleko Krakowa. Kameralny dziedziniec, kamienna wieża, renesansowa loggia i otaczający budowlę park tworzą wyjątkowy przystanek na Szlaku Orlich Gniazd.

O miejscu

Zamek w Korzkwi - rycerska warownia u bram Krakowa

Zamek w Korzkwi jest jednym z pierwszych obiektów Szlaku Orlich Gniazd dla turystów wyruszających z Krakowa w stronę Ojcowa i Częstochowy. Wznosi się na skalistym cyplu otoczonym zakolem niewielkiej rzeki Korzkiewki, około 13 kilometrów od krakowskiego Rynku Głównego. Naturalne stoki wzgórza zapewniały budowli ochronę z kilku stron, natomiast od strony wyżynnego zaplecza dostępu broniła sucha fosa.

Korzkiew różni się od rozległych ruin Ogrodzieńca, Olsztyna czy Rabsztyna. Jest niewielkim, zwartym zamkiem rycerskim, który po latach opuszczenia został odbudowany i przystosowany do nowych funkcji. W jego wnętrzach działają obecnie kameralna rezydencja noclegowa oraz sale przeznaczone na spotkania, przyjęcia i wydarzenia. Zamek pozostaje własnością prywatną, lecz jest również udostępniany zwiedzającym na zasadach określanych przez zarządcę.

Jan z Syrokomli i początki zamku

Historia warowni rozpoczyna się w 1352 roku. Jan z Syrokomli, krakowski urzędnik posługujący się herbem Syrokomla, kupił wówczas od dziedziców pobliskich Przybysławic wzgórze nazywane Korzkwią. Transakcja nastąpiła prawdopodobnie po upadku wcześniejszej siedziby rodu znajdującej się w Białym Kościele. Na nowo nabytym terenie rozpoczęto budowę obronnej rezydencji.

Najstarszą częścią założenia była wolno stojąca wieża obronno-mieszkalna wzniesiona na środku cypla. Budowla miała plan prostokąta o wymiarach około 9,5 na 12 metrów, była podpiwniczona i posiadała co najmniej jedną kondygnację nadziemną. Grubość jej kamiennych murów dochodziła do około 2,5 metra, co zapewniało mieszkańcom ochronę w razie napadu.

Z czasem wieżę otoczono wielobocznym murem obronnym, tworząc od strony południowej niewielki dziedziniec. Wjazd prowadził prawdopodobnie przez bramę umieszczoną w południowym odcinku umocnień. Układ zamku był podporządkowany kształtowi skalnego cypla i możliwościom naturalnej obrony, a nie reprezentacyjnej symetrii.

Potomkowie Jana zaczęli pisać się z Korzkwi już w drugiej połowie XIV wieku. W dokumentach z 1388 roku wspomniany został burgrabia, co oznacza, że zamek posiadał zarządcę i prawdopodobnie niewielką stałą załogę. Kolejne źródła z 1400 i 1447 roku potwierdzają funkcjonowanie warowni jako zorganizowanej siedziby rycerskiej.

Zaklikowie z Korzkwi i bitwa pod Grunwaldem

Jednym z pierwszych znanych dziedziców był rycerz Zaklika z Korzkwi, wzmiankowany w 1389 roku. Oficjalna historia obiektu wskazuje, że to właśnie z jego działalnością można wiązać powstanie najstarszej mieszkalnej wieży, choć Narodowy Instytut Dziedzictwa za fundatora całego założenia uznaje już Jana z Syrokomli. Różnica wynika z niepełnych źródeł i kolejnych etapów średniowiecznej budowy.

Syn Zakliki, pełniący urząd podsędka krakowskiego, uczestniczył w wyprawie przeciwko zakonowi krzyżackiemu i walczył w bitwie pod Grunwaldem w 1410 roku. Rodzina należała więc do małopolskiego rycerstwa aktywnie uczestniczącego w życiu politycznym i wojskowym Królestwa Polskiego.

Zamek pełnił przede wszystkim funkcję rodowej siedziby. Chronił właścicieli, ich rodzinę, służbę i zgromadzone dobra, a jednocześnie umożliwiał zarządzanie okolicznymi majątkami. Ze względu na niewielkie rozmiary nie był wielką twierdzą graniczną ani zamkiem królewskim porównywalnym z Olsztynem czy Bobolicami.

Rozbudowa w XV wieku

W XV wieku średniowieczne założenie zostało powiększone. Do zewnętrznej strony południowego muru dostawiono dwie prostokątne baszty. Jedna z nich została później przekształcona w budynek bramny, natomiast pozostałe elementy wzmacniały najbardziej dostępny kierunek podejścia do zamku.

Pod koniec XV lub na początku XVI wieku w północno-wschodniej części zespołu wzniesiono klatkę schodową i przybudówkę gospodarczą. Zmiany poprawiały komunikację pomiędzy kondygnacjami i zwiększały powierzchnię potrzebną do codziennego funkcjonowania mieszkańców.

Pod koniec XV wieku potomkowie Zaklików sprzedali majątek. Wśród kolejnych właścicieli wymieniani są Szczepan Świętopełk z Irządz oraz bogaty krakowski mieszczanin Piotr Krupka. Przejęcie zamku przez przedstawiciela mieszczaństwa pokazuje rosnące znaczenie finansowe krakowskich kupców i urzędników.

Renesansowa przebudowa zamku

Największą modernizację przeprowadzono w czwartej ćwierci XVI wieku. Średniowieczne pomieszczenia przystosowano wówczas do wygodniejszego życia. Północną i zachodnią ścianę dawnej wieży rozebrano, a następnie wzniesiono ponownie z cegły. W skrzydle północno-wschodnim wykonano rozbudowaną, czterobiegową klatkę schodową.

Salę na parterze wieży oraz piwnicę sąsiedniego skrzydła przykryto sklepieniami kolebkowymi. Przed wejściem do części mieszkalnej powstała piętrowa loggia, natomiast pomiędzy skrzydłami urządzono zaplecze sanitarne i gospodarcze. Z tego samego okresu pochodzi piętrowy budynek bramny.

Przebudowa zmieniła surową średniowieczną siedzibę w niewielką renesansową rezydencję. Powiększone wnętrza, wygodna klatka schodowa, loggia i nowe zaplecze odpowiadały potrzebom właścicieli, którzy oczekiwali większego komfortu, nie rezygnując całkowicie z obronnego charakteru budowli.

Właścicielami Korzkwi były w kolejnych stuleciach między innymi rody Zborowskich, Ługowskich, Jordanów, Wesslów i Wodzickich. Każda rodzina pozostawiała ślady w architekturze, wyposażeniu i otoczeniu rezydencji.

Ługowscy, Jordanowie i królewskie polowania

Za czasów Ługowskich rozbudowano gotycką część mieszkalną i nadano jej bardziej reprezentacyjny wygląd. Z tą fazą wiązana jest dekoracyjna renesansowa attyka. Zamek coraz mniej przypominał surową strażnicę, a coraz bardziej wygodny dwór obronny należący do zamożnej rodziny szlacheckiej.

Po wygaśnięciu Ługowskich w połowie XVII wieku majątek przeszedł w ręce Jordanów. W pierwszych dziesięcioleciach XVIII wieku zamek ponownie przebudowano, a budynek bramny uzupełniono o loggię. Rezydencja służyła później również jako miejsce polowań, uczt i spotkań organizowanych dla właścicieli oraz ich gości.

Oficjalna historia zamku wspomina, że u Jordanów gościł August II Sas. Właściciele mieli organizować dla monarchy i dworu polowania oraz wystawne przyjęcia. Korzkiew znajdowała się blisko Krakowa, a jednocześnie była otoczona lasami sprzyjającymi myśliwskim wyprawom.

Potop szwedzki i odbudowa

Nie zachowały się szczegółowe opisy oblężenia Korzkwi podczas potopu szwedzkiego. Regionalne materiały wskazują jednak, że zamek został prawdopodobnie uszkodzony, ponieważ dokumenty z drugiej połowy XVII wieku wspominają o jego odbudowie. Informację o zniszczeniu należy więc traktować jako prawdopodobną, ale nie tak dobrze udokumentowaną jak w przypadku większych warowni jurajskich.

Po zakończeniu wojen rezydencję przywrócono do użytkowania. Kolejne przebudowy nie zmieniły już zasadniczego układu przestrzennego zamku: centralnej części mieszkalnej, obwodu murów, dziedzińca i budynku bramnego.

Wodziccy i park krajobrazowy

Pod koniec XVIII wieku Korzkiew znalazła się w posiadaniu Wodzickich. Rodzina należała do znaczących małopolskich rodów i posiadała również inne majątki w okolicach Krakowa. Z jej działalnością związane jest założenie u podnóża zamku parku w stylu angielskim.

Park obejmował około sześciu hektarów. Jego kompozycję tworzyły swobodnie prowadzone aleje, naturalne grupy drzew, polany, stawy i otwarcia widokowe. Do dziś przetrwały fragmenty starodrzewia oraz okazałe derenie, przypominające o dawnym krajobrazowym charakterze otoczenia rezydencji.

Stan średniowiecznej budowli stopniowo się jednak pogarszał. Wodziccy wznieśli w parku wygodniejszy drewniany dwór i przenieśli się do niego, pozostawiając zamek bez stałych mieszkańców. Nieużytkowane dachy i stropy niszczały, a wilgoć oraz roślinność coraz mocniej osłabiały mury.

Upadek zamku w XIX i XX wieku

Po rozbiorach Korzkiew znalazła się w granicach Imperium Rosyjskiego, podczas gdy położony niedaleko Kraków należał do zaboru austriackiego. W 1863 roku w okolicy toczyły się walki powstania styczniowego. Opuszczony zamek nie odgrywał już jednak większej roli militarnej.

W XIX wieku budowla popadła w ruinę. Stopniowo znikały dachy i stropy, uszkodzeniu ulegały sklepienia, a część murów zarastała roślinnością. Pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku rozpoczęto badania architektoniczne, które pozwoliły określić kolejne fazy rozwoju warowni i przygotować podstawy przyszłej odbudowy.

Badania archeologiczno-architektoniczne prowadzono w latach 1968-1970 oraz ponownie w latach dziewięćdziesiątych. Pozwoliły one rozpoznać relikty pierwotnej wieży, przebieg murów obwodowych, lokalizację baszt i późniejszych części mieszkalnych.

Jerzy Donimirski i odbudowa warowni

W 1997 roku ruiny zamku wraz z parkiem kupił architekt Jerzy Donimirski, będący potomkiem dawnych właścicieli. Rozpoczął wieloletnie prace konserwatorskie i restauratorskie oparte na badaniach zespołu architekta Waldemara Niewaldy.

Odbudowano i zabezpieczono główne skrzydła, wieżę, budynek bramny, sklepienia oraz dziedziniec. Historyczne wnętrza przystosowano do funkcji mieszkalnych i reprezentacyjnych. Celem nie było wyłącznie zachowanie ruin, lecz przywrócenie obiektowi użytkowej funkcji, która mogłaby zapewnić środki na dalszą konserwację.

Obecnie w wieży i budynku bramnym znajduje się rezydencja przeznaczona dla maksymalnie dziesięciu osób. Obejmuje cztery komnaty z kominkami i prywatnymi łazienkami, a także salon, jadalnię i kuchnię. Wzdłuż murów znajdują się galerie pełniące funkcję balkonów, natomiast z tarasu wieży przy dobrej widoczności można obserwować odległy krajobraz, a według zarządcy nawet Tatry.

W gotycko-renesansowej części mieszkalnej urządzono sale bankietowe. Zamek jest wykorzystywany podczas wesel, kolacji, spotkań rodzinnych, wydarzeń kulturalnych i imprez firmowych. Z tego powodu dostępność poszczególnych pomieszczeń może być czasowo ograniczana.

Architektura Zamku w Korzkwi

Dzisiejsza forma budowli jest wynikiem kilku średniowiecznych i nowożytnych etapów rozbudowy oraz współczesnych prac restauratorskich. Najstarszym elementem pozostaje prostokątna wieża mieszkalno-obronna, która stała się rdzeniem późniejszego zamku.

Wieżę otacza wieloboczny mur dostosowany do kształtu skalnego cypla. W obrębie niewielkiego dziedzińca znajdują się wejścia do części mieszkalnej i reprezentacyjnej. Charakterystycznym elementem jest arkadowa loggia, będąca świadectwem przekształcania gotyckiej warowni w wygodniejszą renesansową rezydencję.

W zamkowych wnętrzach zachowano kamienne i ceglane ściany, sklepienia kolebkowe, kominki oraz historyzujące wyposażenie. Należy pamiętać, że duża część wystroju została zgromadzona podczas współczesnej adaptacji i nie stanowi kompletnego oryginalnego wyposażenia należącego do dawnych właścicieli.

Legenda o dwóch uśpionych rycerzach

Najbardziej znana miejscowa legenda mówi o dwóch rycerzach spoczywających pod zamkową wieżą. Według opowieści ich duchy nie są wrogie - mają chronić zamek, jego właścicieli oraz przybywających do Korzkwi gości.

Podanie zyskało współczesne rozwinięcie, gdy podczas prac prowadzonych przy odbudowie zaproszona na zamek osoba zajmująca się zjawiskami paranormalnymi miała potwierdzić obecność dwóch opiekuńczych postaci. Opowieść nie ma oczywiście potwierdzenia archeologicznego ani naukowego, ale stała się częścią współczesnego folkloru Korzkwi.

Legenda o rzemiennym moście

Inna legenda łączy zamek z położonym na sąsiednim wzgórzu kościołem św. Jana Chrzciciela. Obie budowle miał łączyć niezwykły most wykonany z rzemieni, zawieszony wysoko nad doliną Korzkiewki. Właściciele zamku mogli podobno przechodzić nim bezpośrednio na nabożeństwa, nie schodząc do wsi.

Według rozwiniętej wersji opowieści z mostu spadła córka jednego z właścicieli. Jej matka płakała tak długo, że z łez powstała rzeka płynąca pomiędzy zamkiem a kościołem. Historia ma charakter legendarny - brak dowodów, że nad doliną kiedykolwiek funkcjonował tak długi wiszący most.

Kościół św. Jana Chrzciciela

Na przeciwległym wzgórzu wznosi się kościół parafialny św. Jana Chrzciciela, którego sylwetka dominuje nad doliną i razem z zamkiem tworzy charakterystyczny krajobraz Korzkwi. Świątynia pochodzi z XVII wieku i zachowała drewniane ołtarze z początków tego stulecia.

W kościele znajduje się otaczany kultem obraz Chrystusa „Ecce Homo”, namalowany przez nieznanego artystę. Świątynię warto odwiedzić jako uzupełnienie zamkowej wycieczki, pamiętając o dostosowaniu wizyty do godzin nabożeństw i uroczystości parafialnych.

Czy Zamek w Korzkwi można zwiedzać?

Zamek jest udostępniany turystom, ale nie funkcjonuje jak duże muzeum z niezmiennymi godzinami wejść przez cały sezon. Oficjalny regulamin wskazuje, że zwiedzanie jest możliwe po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym albo w publikowanych godzinach otwarcia po zakupie biletu. Ponieważ w obiekcie odbywają się wesela, przyjęcia i wydarzenia zamknięte, przed przyjazdem najlepiej potwierdzić możliwość wejścia.

Zakres trasy może być zmieniany z powodów organizacyjnych, technicznych, pogodowych lub związanych z bezpieczeństwem. Część prywatnej rezydencji i pomieszczeń wykorzystywanych podczas imprez może pozostawać niedostępna. Zwiedzający powinni poruszać się wyłącznie wyznaczoną trasą i stosować do poleceń obsługi.

Warto wiedzieć

Zamek znajduje się w miejscowości Korzkiew, 32-088, w gminie Zielonki. Oficjalnie publikowane współrzędne to 50°09’44.0″N, 19°52’57.8″E. Numer telefonu służący do uzgadniania zwiedzania i kontaktu z obiektem to 696 402 768.

Aktualny cennik opublikowany przez zarządcę przewiduje:

  • 15 zł za bilet normalny,
  • 7 zł dla dzieci w wieku 5-12 lat,
  • 12 zł dla młodzieży w wieku 13-18 lat oraz emerytów.

Oficjalna strona nie podaje obecnie stałych, całorocznych godzin zwiedzania. Wejście należy wcześniej uzgodnić telefonicznie lub sprawdzić komunikaty zarządcy. Szczególnie istotne jest to w weekendy, kiedy w zamku mogą odbywać się wesela i inne wydarzenia zamknięte.

Na obejrzenie udostępnionych wnętrz i dziedzińca warto przeznaczyć około 30-45 minut. Spacer po parku, podejście do kościoła i oglądanie zamku z różnych stron mogą wydłużyć wizytę do około półtorej godziny.

Samochodem można dojechać w pobliże zamku, a oficjalna oferta rezydencji informuje o możliwości parkowania przed obiektem. Podczas dużych wydarzeń dostępność miejsc może być jednak ograniczona.

Zamek posiada wąskie przejścia, nierówne nawierzchnie i kręte schody. Pełna trasa może być trudna lub niedostępna dla osób poruszających się na wózkach. Zarządca zaleca wcześniejsze zgłoszenie potrzeby pomocy; psy asystujące mogą wejść na teren obiektu.

Pozostałe zwierzęta można wprowadzać wyłącznie na smyczy i w kagańcu. Najlepiej wcześniej potwierdzić możliwość wejścia z psem do udostępnianych w danym dniu wnętrz.

Zwiedzanie Korzkwi warto połączyć z wycieczką do Ojcowskiego Parku Narodowego, Groty Łokietka, zamku w Pieskowej Skale albo Jaskini Nietoperzowej. W okolicy znajdują się także liczne trasy piesze i rowerowe prowadzące przez doliny oraz wapienne wzgórza Jury Krakowsko-Częstochowskiej.