Rodzinny weekend

Zamek Kazimierzowski w Przemyślu

Zamek Kazimierzowski w Przemyślu łączy relikty wczesnopiastowskiego palatium i rotundy z renesansowymi basztami. Z wież można podziwiać panoramę miasta, a w jego murach działa najstarszy polski teatr amatorski.

O miejscu

Zamek Kazimierzowski w Przemyślu - królewska warownia nad Sanem

Zamek Kazimierzowski w Przemyślu jest jednym z najważniejszych zabytków miasta i charakterystycznym elementem jego panoramy. Wznosi się na Wzgórzu Zamkowym, ponad historycznym centrum, katedrami i doliną Sanu. Dzisiejsza budowla łączy elementy średniowiecznej warowni, renesansowej rezydencji starościńskiej oraz późniejszych rekonstrukcji i adaptacji związanych z działalnością kulturalną.

Największą osobliwością tego miejsca jest jednak historia znacznie starsza od zamku Kazimierza Wielkiego. Na dziedzińcu wyeksponowano relikty monumentalnego zespołu rotundy i palatium, wiązanego z monarchią wczesnopiastowską. Dzięki temu podczas jednej wizyty można poznać ślady budowli pochodzących z początków państwa polskiego oraz architekturę obronną rozwijaną od XIV do XVII wieku.

Wczesnośredniowieczny gród na Wzgórzu Zamkowym

Zanim powstał Zamek Kazimierzowski, na wzgórzu funkcjonował rozległy gród drewniano-ziemny. Przemyśl był jednym z najważniejszych ośrodków pogranicza polsko-ruskiego, dlatego w kolejnych stuleciach znajdował się pod panowaniem Piastów, książąt ruskich z dynastii Rurykowiczów oraz władców związanych z państwem węgierskim.

Badania archeologiczne potwierdziły, że w obrębie grodu znajdowały się monumentalne budowle kamienne, w tym zespół rotundy i palatium. Pełnił on funkcje sakralne oraz reprezentacyjno-mieszkalne i miał cechy charakterystyczne dla wczesnopiastowskich siedzib władzy. Z okresem panowania książąt ruskich wiązana jest natomiast kamienna cerkiew wzniesiona przez Wołodara Rościsławowicza.

Relikty odkrywane podczas badań w XX wieku zostały wyeksponowane na zamkowym dziedzińcu. Zarys murów pozwala odczytać układ dawnych budynków, choć do naszych czasów zachowały się jedynie ich partie fundamentowe. Jest to jeden z najcenniejszych punktów archeologicznych Przemyśla i świadectwo znaczenia miasta już na przełomie pierwszego i drugiego tysiąclecia.

Zamek Kazimierza Wielkiego

Po przyłączeniu ziemi przemyskiej do Królestwa Polskiego w latach czterdziestych XIV wieku Kazimierz Wielki nakazał zastąpić drewniane umocnienia murowanym zamkiem królewskim. Warownia została wzniesiona na planie zbliżonym do czworoboku i miała chronić ważny ośrodek administracyjny oraz szlaki prowadzące w kierunku Rusi i Węgier. Od imienia fundatora pochodzi używana obecnie nazwa Zamku Kazimierzowskiego.

Z gotyckiej budowli Kazimierza Wielkiego zachowało się stosunkowo niewiele. Zamek był wielokrotnie niszczony, odbudowywany i dostosowywany do nowych sposobów prowadzenia działań wojennych. Szczególnie dotkliwe zniszczenia nastąpiły podczas najazdu tatarsko-mołdawskiego w 1498 roku, kiedy warownia została ograbiona i poważnie uszkodzona.

Piotr Kmita i budowa renesansowej twierdzy

W pierwszej połowie XVI wieku, z polecenia króla Zygmunta Starego, rozpoczęto wielką przebudowę zamku. Pracami kierował starosta przemyski Piotr Kmita, jeden z najpotężniejszych możnowładców swojej epoki. W latach 1511-1553 powstało nowoczesne jak na ówczesne czasy założenie basztowo-bastejowe.

Zamek otrzymał plan czworoboku z czterema murowanymi basztami umieszczonymi w narożach. Wjazd prowadził przez dwukondygnacyjny budynek bramny pośrodku północno-zachodniej kurtyny. Przy przeciwległym murze znajdowała się główna część mieszkalna. Od wschodu rozciągało się przedzamcze z drewnianymi stajniami, wozowniami, szopami oraz budynkami przeznaczonymi dla służby.

Według Narodowego Instytutu Dziedzictwa przemyski zamek był pierwszym nowożytnym założeniem basztowo-bastejowym na ziemiach ruskich należących do Rzeczypospolitej. Jego rozwiązania mogły stanowić wzór dla późniejszych budowli obronnych powstających w regionie.

Przebudowa Marcina Krasickiego

Kolejny ważny etap rozwoju zamku przypadł na lata 1616-1631, kiedy starostą przemyskim był Marcin Krasicki - właściciel i rozbudowniczy pobliskiego zamku w Krasiczynie. Zamierzał przekształcić przemyską warownię w bardziej reprezentacyjną rezydencję, odpowiadającą wymaganiom magnackiego dworu.

Przy północno-wschodnim murze powstał nowy budynek z krużgankami. Podwyższono również baszty północną i wschodnią, wieńcząc je dekoracyjnymi, arkadowymi attykami. Zewnętrzne obwarowania zachowały funkcję obronną, ale architektura coraz wyraźniej nabierała cech reprezentacyjnych. Ambitny plan Krasickiego został zrealizowany tylko częściowo, dlatego zamek nigdy nie osiągnął przepychu porównywalnego z jego rezydencją w Krasiczynie.

Obecne baszty są wynikiem zarówno dawnych przebudów, jak i późniejszych rekonstrukcji. Najlepiej zachowane historyczne części zamku znajdują się w skrzydle północno-wschodnim oraz przy basztach przebudowanych przez Marcina Krasickiego.

Upadek znaczenia obronnego zamku

Od drugiej połowy XVII wieku warownia stopniowo traciła znaczenie militarne. Sejm i miejscowa szlachta wielokrotnie nakazywali przeprowadzenie niezbędnych remontów, jednak prac nie wykonywano w wystarczającym zakresie. W pierwszej połowie XVIII wieku zdewastowane były między innymi baszty południowa i zachodnia oraz łączący je mur.

W latach 1759-1762 podjęto prace porządkowe z inicjatywy starosty przemyskiego Stanisława Antoniego Poniatowskiego, późniejszego króla Stanisława Augusta. Nie przywróciły one jednak zamkowi dawnej wartości obronnej. W 1842 roku na terenach otaczających wzgórze zaczęto urządzać park miejski, który do dziś tworzy zieloną oprawę zabytku.

W 1865 roku zamek stał się własnością miasta. Dwa lata później odnowiono basztę północną i skrzydło północno-wschodnie, rozpoczynając proces przystosowywania obiektu do nowych funkcji.

Teatr Fredreum na Zamku Kazimierzowskim

Jedną z największych ciekawostek zamku jest działająca w nim historyczna scena teatralna. W 1885 roku swoją siedzibę otrzymało tutaj Towarzystwo Dramatyczne im. Aleksandra Fredry „Fredreum”, założone w 1869 roku. Jest ono uznawane za najstarszy działający polski teatr amatorski oraz prawdopodobnie jeden z najstarszych stałych teatrów amatorskich w Europie.

Sala widowiskowa nadal służy organizacji spektakli, koncertów, uroczystości i spotkań. Mieści ponad 200 widzów, a jej wyposażenie obejmuje scenę oraz balkon. Z tego powodu Zamek Kazimierzowski nie jest jedynie zabytkiem muzealnym - pozostaje żywym ośrodkiem kultury, regularnie wykorzystywanym przez artystów i mieszkańców Przemyśla.

Od 2005 roku gospodarzem obiektu jest Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK. Instytucja organizuje wystawy, koncerty, wydarzenia plenerowe, zajęcia artystyczne oraz coroczne Święto Zamku Kazimierzowskiego.

Co można zobaczyć podczas zwiedzania?

Trasa prowadzi przez zamkowy dziedziniec z reliktami rotundy i palatium, wnętrza skrzydła północno-wschodniego, pomieszczenia wystawowe oraz baszty. Standardowy bilet obejmuje również Basztę Kazimierzowską i dostępne wieże widokowe.

W zamkowych podziemiach działa Galeria Zamek, w której organizowane są wystawy czasowe. Można zobaczyć także salę widowiskową teatru Fredreum, krużganki oraz pomieszczenia urządzone w basztach. Zakres dostępnej trasy może być czasowo zmieniany ze względu na próby teatralne, koncerty lub inne wydarzenia.

Z wież rozciąga się widok na Stare Miasto, wieże przemyskich świątyń, Park Zamkowy oraz dalsze dzielnice położone w dolinie Sanu. Wejście wymaga pokonania stromych i miejscami wąskich schodów.

Warto pamiętać, że nie jest to rezydencja z kompletnie zachowanymi apartamentami królewskimi. Najważniejszymi atrakcjami są architektura obronna, relikty archeologiczne, baszty widokowe oraz historia działającego w zamku teatru.

Duchy Anny i rycerza Jana

Wśród przemyskich podań pojawia się motyw Anny i rycerza Jana, przedstawianych jako duchy związane z miejscowym zamkiem. Opowieść występuje w różnych, współczesnych opracowaniach literackich i nie ma jednej utrwalonej wersji znanej ze średniowiecznych źródeł.

Oficjalne opracowanie poświęcone przemyskim legendom podkreśla, że wskutek licznych wojen, zmian granic i migracji mieszkańców wiele dawnych opowieści nie przetrwało w pełnej formie. Motyw zamkowych duchów należy więc traktować jako część późniejszego folkloru, a nie zapis konkretnego wydarzenia historycznego.

Z Przemyślem wiąże się również legenda o założeniu miasta przez księcia Przemysława, nazywanego przez Jana Długosza Lisem lub Lestkiem. Opowieść ta dotyczy początków całego grodu, a nie bezpośrednio zachowanego zamku, ale dobrze wpisuje się w atmosferę Wzgórza Zamkowego - miejsca, od którego przez stulecia rozwijał się Przemyśl.

Park Zamkowy

Zamek otacza Park Zamkowy, którego początki sięgają 1842 roku. Alejki prowadzą po zboczach wzgórza wśród starego drzewostanu, niewielkich polan i punktów widokowych. Park stanowi dogodną trasę spacerową łączącą okolice zamku ze Starym Miastem oraz wyżej położonym parkiem na wzgórzu Zniesienie.

Spacer po parku warto zaplanować po zwiedzeniu wnętrz. Z poszczególnych alejek można oglądać fragmenty zamkowych murów, baszty oraz panoramę historycznej części Przemyśla.

Warto wiedzieć

Zamek Kazimierzowski znajduje się przy alei XXV Polskiej Drużyny Strzeleckiej 1 w Przemyślu. Dojście z rynku zajmuje około 10-15 minut i prowadzi pod górę ulicą Zamkową. Na zwiedzanie wnętrz, dziedzińca i wież najlepiej przeznaczyć około godziny, a razem ze spacerem po parku około dwóch godzin.

Według aktualnych informacji zamek jest otwarty codziennie:

  • od 1 kwietnia do 30 września w godzinach 10.00-18.00,
  • od 1 października do 31 marca w godzinach 10.00-16.00.

Sprzedaż biletów i wpuszczanie zwiedzających kończą się 30 minut przed zamknięciem. Obiekt jest nieczynny między innymi w Nowy Rok, Wielkanoc, Wszystkich Świętych, Wigilię oraz oba dni Bożego Narodzenia.

Oficjalny cennik podaje obecnie 14 zł za bilet normalny i 11 zł za ulgowy. Zwiedzanie odbywa się przede wszystkim indywidualnie. Grupy mogą zamówić przewodnika po wcześniejszej rezerwacji, a aktualnie publikowana opłata za usługę wynosi 60 zł.

Trasa obejmuje kamienne nawierzchnie, progi, fragmenty wykute w skale oraz strome schody. Osoby z ograniczoną sprawnością mogą nie mieć dostępu do wszystkich baszt. Zwierzęta można wprowadzać na dziedziniec na smyczy, natomiast do wnętrz mogą wejść jedynie małe zwierzęta trzymane w nosidle lub na rękach oraz psy asystujące.

Wizytę na Zamku Kazimierzowskim warto połączyć ze zwiedzaniem przemyskiego rynku, archikatedry rzymskokatolickiej, archikatedry greckokatolickiej, Muzeum Dzwonów i Fajek oraz Podziemnej Trasy Turystycznej. Z zamku można także kontynuować spacer przez Park Zamkowy w kierunku Kopca Tatarskiego.