Szlak Orlich GniazdSzlak Romantycznych Ruin

Zamek Królewski w Olsztynie (koło Częstochowy)

Zamek Królewski w Olsztynie koło Częstochowy to jedna z najbardziej malowniczych warowni Szlaku Orlich Gniazd. Wapienne skały, potężna cylindryczna wieża i rozległe ruiny tworzą niezwykłą scenerię z panoramą Jury.

O miejscu

Zamek Królewski w Olsztynie - jedno z najsłynniejszych Orlich Gniazd

Zamek Królewski w Olsztynie koło Częstochowy należy do najbardziej charakterystycznych zabytków Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Ruiny wznoszą się na skalistym wzgórzu ponad centrum miejscowości, około 15 kilometrów na południowy wschód od Częstochowy. Białe wapienne skały, kamienne mury oraz wysoka cylindryczna wieża tworzą krajobraz, który stał się jednym z symboli całego Szlaku Orlich Gniazd.

Warownia została wzniesiona w miejscu zapewniającym doskonałą obserwację okolicy. Ze wzgórza można było kontrolować drogi prowadzące między Małopolską, Śląskiem i Wielkopolską. Naturalne ostańce skalne włączono w system obronny, dzięki czemu zamek sprawiał wrażenie wyrastającego bezpośrednio z wapiennego podłoża. Narodowy Instytut Dziedzictwa zalicza go do najstarszych i najważniejszych średniowiecznych zespołów obronnych dawnej ziemi krakowskiej.

Obecnie Zamek Królewski w Olsztynie ma formę rozległej historycznej ruiny. Zwiedzanie polega przede wszystkim na spacerze pomiędzy pozostałościami murów, baszt, bram i budynków gospodarczych. Dodatkowo udostępniane są wieża widokowa oraz odrestaurowana baszta studzienna z jaskinią, studnią i niewielką ekspozycją muzealną.

Początki warowni na skalnym wzgórzu

Na Górze Zamkowej prawdopodobnie już w XI wieku istniał drewniany gród chroniony wałem ziemnym. Budowla została spalona około połowy XIII wieku. Nie wiadomo jednak dokładnie, kto był jej założycielem i jakie pełniła funkcje.

Pierwszy murowany zamek mógł powstać w drugiej połowie XIII wieku albo na przełomie XIII i XIV stulecia. Jego budowę przypisuje się jednemu z książąt krakowskich lub rycerzowi Przemiłowi. Od jego imienia warownię nazywano początkowo Przymiłowicami. Zamek składał się z najwyżej położonej części mieszkalno-obronnej otoczonej murem, nad którą górował cylindryczny donżon.

W kolejnych etapach rozwoju powstały zamek średni i dolny. Budowniczowie umiejętnie wykorzystywali naturalne ukształtowanie terenu, prowadząc mury pomiędzy wysokimi skałami. Na przełomie XIII i XIV wieku założenie otoczono kolejnymi pierścieniami umocnień, tworząc rozbudowany system obronny.

Władysław Łokietek i Kazimierz Wielki

W 1304 roku zamek znajdował się w rękach Władysława Łokietka. Warownia miała chronić ziemię krakowską przed najazdami nadchodzącymi od strony Śląska i Czech. Była jednym z punktów zabezpieczających zachodnią granicę odradzającego się Królestwa Polskiego.

Przed 1341 rokiem zamek został rozbudowany i wzmocniony z inicjatywy Kazimierza Wielkiego. Monarcha dostosował obiekt do rosnących potrzeb militarnych i włączył go do systemu królewskich warowni chroniących Małopolskę. Z tego powodu Olsztyn jest zaliczany do zamków określanych wspólną nazwą Orlich Gniazd.

W 1370 roku zamek wraz z ziemią wieluńską przeszedł w ręce księcia Władysława Opolczyka. Stał się ośrodkiem zarządzania książęcymi dobrami. W 1391 roku został odzyskany dla Korony przez wojska Władysława Jagiełły i ponownie stał się własnością królewską.

Rozbudowa zamku i przystosowanie do broni palnej

Na początku XV wieku prowadzono kolejne prace budowlane. Podwyższono mury, dostosowano je do wykorzystania dział i ręcznej broni palnej, a cylindryczną wieżę zwieńczono ceglaną, wieloboczną nadbudową. Dzięki temu mogła ona służyć jako punkt obserwacyjny, miejsce ostatniej obrony oraz więzienie.

W pierwszej połowie XVI wieku, za czasów starosty Mikołaja Szydłowieckiego, zamek został gruntownie odnowiony. Inwentarz sporządzony w latach 1532-1533 wymienia między innymi kilka bram, murowane palatium, nieukończoną kaplicę, stajnie, pomieszczenia gospodarcze oraz cegielnię.

Rozbudowano również położony na osobnej skale Kamieniec. Przechowywano tam broń, kule, siarkę i saletrę potrzebne do produkcji prochu. Na murach ustawiano artylerię, natomiast w reprezentacyjnej części zamku znajdowały się komnaty określane w XVI-wiecznych dokumentach jako „gmachy królewskie”.

Zamek górny, średni i dolny

Warownia składała się z kilku części połączonych bramami, murami i mostami. Najwyżej znajdował się zamek górny, przeznaczony dla monarchy, starosty i najważniejszych mieszkańców. Mieściły się tutaj pomieszczenia reprezentacyjne, kuchnia, spiżarnie, skarbiec oraz kaplica.

Niżej rozciągał się zamek średni z zabudowaniami dla załogi i obsługi. Zewnętrzny system obronny tworzył zamek dolny oraz rozległe podzamcze. Na początku XVI wieku podzamcze otoczono murem o długości ponad 250 metrów. Stały tam stajnie, kuźnia, magazyny i budynki gospodarcze.

Do najważniejszych zachowanych elementów kompleksu należą:

  • cylindryczna wieża główna,
  • kwadratowa Wieża Sołtysia, nazywana także Starostyńską,
  • baszta studzienna,
  • pozostałości głównej bramy i filarów mostu,
  • relikty kuźni oraz budynków z XV i XVI wieku,
  • fragmenty Kamieńca i dawnej kaplicy.

Cylindryczna wieża i punkt widokowy

Najbardziej rozpoznawalnym elementem zamku jest cylindryczna wieża o wysokości około 35 metrów. Jej dolną część wykonano z jasnego wapienia, a najwyższą z czerwonej cegły. Smukła budowla jest widoczna z wielu kilometrów i stanowi główną dominantę krajobrazową Olsztyna.

Wieża prawdopodobnie powstała w XIII wieku. Nie mieściła wygodnych komnat mieszkalnych - pełniła przede wszystkim funkcje obronne, obserwacyjne i więzienne. W jej dolnej części znajdował się loch, do którego opuszczano skazańców przez otwór w stropie.

Obecnie wejście na wieżę jest dodatkowo płatne. Ze szczytu można oglądać panoramę Olsztyna, wapienne ostańce Jury, pobliskie lasy, wzgórza i Sokole Góry. Przy dobrej widoczności można dostrzec również zabudowę Częstochowy.

Baszta studzienna

Odrestaurowana baszta studzienna była ważnym elementem zaplecza gospodarczego zamku. Znajdowało się w niej ujęcie wody, które umożliwiało przetrwanie długiego oblężenia. Budowla pełniła także funkcje obronne i mieszkalne, o czym świadczą zachowane otwory strzelnicze, przewód kominowy oraz odnajdywane przez archeologów fragmenty kafli piecowych.

W baszcie można obecnie zobaczyć jaskinię, studnię i ekspozycję muzealną. Jej zwiedzanie jest objęte osobnym biletem i odbywa się w krótszych godzinach niż wejście na pozostały teren ruin.

Kasper Karliński i obrona Olsztyna

Jednym z najważniejszych wydarzeń w historii zamku było oblężenie z 1587 roku. Po podwójnej elekcji na tron Rzeczypospolitej wojska arcyksięcia Maksymiliana Habsburga wkroczyły do Polski, próbując zdobyć Kraków. Po niepowodzeniu armia ruszyła w stronę Olsztyna.

Obroną warowni dowodził starosta Kasper Karliński, dysponujący załogą liczącą około 80 żołnierzy. Obrońcy odparli kolejne szturmy i nie dopuścili do zdobycia zamku. Historycznie potwierdzone są samo oblężenie, dowództwo Karlińskiego i skuteczna obrona twierdzy.

Z wydarzeniem połączono później dramatyczną legendę. Według opowieści Stanisław Stadnicki, nazywany Diabłem Łańcuckim, miał porwać małego syna Karlińskiego i umieścić dziecko przed atakującymi żołnierzami. Starosta, stojąc przed wyborem między życiem syna a obroną kraju, miał sam odpalić działo w kierunku napastników. Historia o poświęceniu dziecka jest legendą rozwiniętą w późniejszej tradycji, a nie bezspornie potwierdzonym faktem.

Maćko Borkowic i loch głodowy

Z cylindryczną wieżą wiąże się historia Maćka Borkowica, wojewody poznańskiego i przywódcy konfederacji wielkopolskiej wymierzonej przeciwko Kazimierzowi Wielkiemu. Po powrocie z wygnania Borkowic nadal uczestniczył w działaniach przeciwko królowi. Został aresztowany i osadzony w lochu Zamku Olsztyńskiego, gdzie w 1360 roku zmarł z głodu.

Późniejsze podania mówią, że więzień otrzymywał jedynie dzban wody i wiązkę siana, a jego męki miały trwać 40 dni. Nocami w ruinach podobno słychać brzęk łańcuchów, przekleństwa i jęki dobiegające z wieży. Duch Borkowica ma ukazywać się jako ciemna postać błąkająca się pomiędzy murami. Szczegóły dotyczące długości cierpienia i zamkowych odgłosów należą już do sfery legend.

Potop szwedzki i upadek warowni

W XVII wieku stan zamku stopniowo się pogarszał. Zaniedbane mury i budynki nie zapewniały już tak skutecznej ochrony jak w poprzednich stuleciach. W 1656 roku warownię zdobyły i zniszczyły wojska szwedzkie. Po tych wydarzeniach nie została już odbudowana.

Dalsze zniszczenia powodowało osuwanie się i wietrzenie wapiennych skał. Przed 1729 rokiem część murów rozebrano, wykorzystując pozyskany kamień podczas budowy kościoła w Olsztynie. W kolejnych stuleciach ruiny nadal służyły mieszkańcom jako źródło materiałów budowlanych.

Zamek ucierpiał także w listopadzie 1914 roku, kiedy w jego pobliżu rozegrała się bitwa między wojskami rosyjskimi i austro-węgierskimi. Z czasem zaczęto prowadzić badania, zabezpieczać pozostałości oraz chronić krajobraz historycznego wzgórza.

Zamek jako historyczna ruina

Olsztyńskiej warowni nie odbudowano do hipotetycznego średniowiecznego wyglądu. Zachowuje ona formę historycznej ruiny, dzięki czemu widoczne są różne fazy rozwoju, naturalne skały i relikty archeologiczne ukryte pod powierzchnią wzgórza.

Na terenie zamku nadal prowadzone są prace badawcze i konserwatorskie. Odkrycia archeologiczne pomagają dokładniej ustalać położenie dawnych pomieszczeń, bram, studni i systemów obronnych. Zwiedzanie wymaga jednak wyobraźni - nie ma tutaj odtworzonych królewskich apartamentów ani bogato wyposażonych sal.

Największą atrakcję stanowią autentyczne mury, krajobraz Jury, wysokie skały oraz możliwość spacerowania po terenie jednej z najważniejszych polskich średniowiecznych warowni.

Zamek w Olsztynie jako plener filmowy

Malownicze ruiny wielokrotnie pojawiały się w polskich filmach i serialach. Zamek można zobaczyć między innymi w filmie „Rękopis znaleziony w Saragossie”, serialu „Hrabina Cosel” oraz produkcji „Demony wojny według Goi”. Surowe mury i wapienne skały tworzą naturalną dekorację dobrze pasującą do historii kostiumowych, przygodowych i wojennych.

Warto wiedzieć

Zamek Królewski znajduje się przy ulicy Zamkowej 3 w Olsztynie, około 15 kilometrów od centrum Częstochowy. Teren ruin jest obecnie udostępniany codziennie od godziny 9.00 do 20.00. Baszta studzienna działa w godzinach 9.00-17.00.

Aktualnie publikowany cennik przewiduje:

  • 12 zł za bilet normalny na teren zamku,
  • 8 zł za bilet dla uczniów, studentów, emerytów i rencistów,
  • bezpłatny wstęp dla dzieci do 7 lat,
  • 10 zł za wejście osoby dorosłej na wieżę widokową i 6 zł za bilet ulgowy,
  • 15 zł za normalny oraz 10 zł za ulgowy bilet do baszty studziennej.

Osoby z niepełnosprawnościami i ich opiekunowie korzystają z bezpłatnego wstępu. Podczas dużych wydarzeń kulturalnych mogą obowiązywać inne bilety i zasady wejścia.

Na zwiedzenie ruin i spokojne podziwianie widoków warto przeznaczyć około półtorej godziny. Wizyta obejmująca wieżę, basztę studzienną oraz dłuższy spacer po błoniach może zająć dwie-trzy godziny.

Trasa prowadzi po nierównym, kamienistym terenie, stromych ścieżkach i schodach. Najlepiej założyć wygodne obuwie z dobrą przyczepnością. Wprowadzanie zwierząt jest dozwolone wyłącznie na uwięzi i w kagańcu. Na mury i skały poza wyznaczonymi trasami nie wolno się wspinać.

W pobliżu znajduje się parking za Urzędem Miasta i Gminy, z wjazdem od ulicy Zamkowej. Ma 40 stanowisk, w tym trzy przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami. Zasady naliczania opłat mogą różnić się między dniami roboczymi, weekendami i świętami.

Do Olsztyna można również dojechać z Częstochowy linią autobusową nr 34.

Wizytę na zamku warto połączyć ze spacerem po rynku, wejściem na Górę Biakło, wycieczką do rezerwatu Sokole Góry albo odwiedzeniem Jaskini Olsztyńskiej i Jaskini Wszystkich Świętych. Olsztyn jest również dobrym punktem początkowym pieszych i rowerowych wycieczek po północnej części Szlaku Orlich Gniazd.