Zamek w Lesku - dawna rezydencja Kmitów nad Sanem
Zamek w Lesku, nazywany również Zamkiem Kmitów, jest jednym z najważniejszych zabytków historycznych miasta. Rezydencja wznosi się na wysokiej skarpie prawego brzegu Sanu, na południowy zachód od rynku. Jej jasna, rozciągnięta bryła otoczona zielenią bardziej przypomina dziś pałac lub romantyczną willę niż potężną warownię. Jest to rezultat wielu przebudów, pożarów i odbudów, które niemal całkowicie zmieniły pierwotny wygląd zamku.
W architekturze obiektu zachowały się jednak ślady kilku epok. Najstarsze fragmenty pochodzą z XVI wieku, kiedy znajdowała się tutaj obronna siedziba rodu Kmitów. Późniejsze rozbudowy wprowadziły elementy renesansowe i obronne, natomiast w XIX wieku zamek przekształcono w reprezentacyjną rezydencję o cechach klasycystycznych. Całość uzupełnia zabytkowy park, rozciągający się na stokach wzgórza opadającego w kierunku doliny Sanu.
Początki zamku i ród Kmitów
Historia założenia sięga XV wieku. W 1473 roku kasztelan przemyski Jan Kmita zlecił wzniesienie w Lesku obronnego dworu. Była to prawdopodobnie drewniana siedziba chroniąca majątek i rozwijającą się osadę. Kmitowie należeli wówczas do najpotężniejszych rodów możnowładczych na południowo-wschodnich ziemiach Królestwa Polskiego, a ich główną rezydencją był zamek Sobień, położony kilka kilometrów od Leska.
Najważniejszym budowniczym murowanego zamku w Lesku był Piotr Kmita Sobieński, marszałek wielki koronny, wojewoda krakowski i jeden z najbardziej wpływowych ludzi na dworze Zygmunta Starego. W drugiej ćwierci XVI wieku polecił rozbudować wcześniejszą siedzibę. Powstała piętrowa wieża mieszkalno-obronna, do której od wschodu dołączono prostokątny budynek mieszkalny.
Po śmierci Piotra Kmity w 1553 roku rezydencja przeszła w ręce jego spadkobierców, a następnie rodu Stadnickich. Pod koniec XVI wieku w obrębie założenia znajdowały się murowane i drewniane budynki mieszkalne, kuchnie, piekarnia oraz piętrowa brama. Całość otaczały parkany, fragmenty murów i naturalnie strome zbocza wzgórza.
Stadniccy i rozbudowa obronnej rezydencji
Stadniccy kilkakrotnie przebudowywali leski zamek. Początkowo nadali mu bardziej reprezentacyjny, renesansowy wygląd. W drugiej połowie XVII wieku niewielką siedzibę przekształcono w rozbudowane założenie obronne na planie nieregularnego czworoboku. Powstały mury, narożne baszty i wysunięte przed ich linię basteje, które umożliwiały prowadzenie ognia wzdłuż obwarowań.
Rozbudowa była odpowiedzią na niespokojną sytuację w regionie. Lesko znajdowało się na obszarze narażonym na przemarsze wojsk, najazdy i konflikty zbrojne. Zamek ucierpiał podczas potopu szwedzkiego, a na początku XVIII wieku został ponownie ograbiony i zniszczony przez wojska szwedzkie podczas wojny północnej. Spłonęły wówczas pomieszczenia mieszkalne, część wyposażenia oraz zabudowania gospodarcze.
W XVIII wieku zamek należał kolejno do Ossolińskich i Mniszchów. Józef Ossoliński przeprowadził w latach 1765-1771 remont zaniedbanej rezydencji. Odbudowa nie zapewniła jednak obiektowi długiego okresu świetności. W 1783 roku wybuchł poważny pożar, po którym zamek ponownie zaczął popadać w ruinę.
Krasiccy i przebudowa według projektu Wincentego Pola
Pod koniec XVIII wieku posiadłość przeszła w ręce Krasickich. Najważniejszą przebudowę przeprowadzono w latach 1835-1843 z inicjatywy Ksawerego Krasickiego. Plany opracował Wincenty Pol - poeta, geograf i uczestnik powstania listopadowego, pozostający w bliskich relacjach z właścicielem Leska.
Zniszczona warownia została wówczas przekształcona w romantyczną rezydencję nawiązującą do włoskiej architektury willowej. Przy dawnym korpusie powstały parterowe skrzydła mieszkalne z podcieniami wychodzącymi na dziedziniec. Główne wejście poprzedzono klasycystycznym portykiem, a najstarszą część zamku nakryto wysokim dachem. W północno-wschodniej części założenia wybudowano również oranżerię.
Przebudowa zatarła znaczną część militarnego charakteru zamku, ale ocaliła obiekt przed całkowitym zniszczeniem. Rezydencja stała się wygodnym domem ziemiańskim otoczonym parkiem krajobrazowym. W jej wnętrzach gromadzono obrazy, rodzinne pamiątki, dokumenty i książki. Krasiccy pozostawali związani z Leskiem aż do czasów II wojny światowej.
Zniszczenia podczas dwóch wojen światowych
Jesienią 1914 roku zamek został zajęty przez wojska rosyjskie. Podczas odwrotu armii carskiej w maju 1915 roku najstarszą część rezydencji podpalono. Ogień zniszczył dachy, stropy i część wnętrz. Rodzinie udało się wcześniej wywieźć znaczną część obrazów, biblioteki i archiwum, dzięki czemu niektóre cenne zbiory przetrwały działania wojenne.
Zamek został następnie odbudowany przez Krasickich. Kolejna katastrofa nastąpiła po wybuchu II wojny światowej. W 1939 roku Lesko znalazło się pod okupacją sowiecką, a wyposażenie rezydencji zostało rozgrabione lub zniszczone. Podczas dalszych działań wojennych budynki ponownie ucierpiały. Po 1944 roku majątek przejęło państwo, a dawni właściciele nie mogli do niego powrócić.
W latach pięćdziesiątych XX wieku kompleks odbudowano i przystosowano do funkcji wypoczynkowych. Przez kolejne dziesięciolecia działał tutaj ośrodek turystyczny i hotel związany początkowo z przemysłem górniczym, a później z Gliwicką Agencją Turystyczną.
Architektura Zamku Kmitów
Dzisiejsza bryła zamku jest wynikiem połączenia zachowanych elementów dawnej warowni z XIX-wieczną przebudową. Najbardziej charakterystyczna jest masywna, okrągła baszta nakryta stożkowym dachem. Przylegają do niej wydłużone skrzydła o jasnych elewacjach i stosunkowo oszczędnej dekoracji.
Od strony dziedzińca uwagę zwracają podcienia wspierające się na kolumnach. Klasycystyczny portyk i regularne rozmieszczenie otworów okiennych nadają rezydencji spokojny, pałacowy wygląd. Fragmenty grubych murów, skarpy oraz układ wzgórza przypominają jednak, że początkowo był to obiekt o wyraźnych funkcjach obronnych.
W sąsiedztwie zachowały się również elementy dawnych fortyfikacji i zabudowań gospodarczych. Cały zespół zamkowy jest wpisany do rejestru zabytków jako cenny przykład rezydencji, w której widoczne są nawarstwienia od XVI do XIX wieku.
Park zamkowy nad Sanem
Zamek otacza park krajobrazowy, którego kompozycję rozwijano przede wszystkim w XIX wieku. Najcenniejszym elementem jest stary drzewostan zachowany na stokach wzgórza i w naturalnych wąwozach. Rosną tutaj między innymi okazałe dęby szypułkowe, lipy szerokolistne i wiązy, z których część liczy kilkaset lat.
Park nie ma charakteru regularnego ogrodu pałacowego. Jego układ wykorzystuje naturalne ukształtowanie terenu oraz widoki w stronę doliny Sanu. Kręte alejki, fragmenty starodrzewu i położenie na skarpie tworzą spokojną, nieco romantyczną oprawę zamku. Teren parkowy znajduje się pod opieką Gminy Lesko, natomiast sam zamek pozostaje pod zarządem Starostwa Powiatowego.
Legenda o Czarnej Damie
Najbardziej znana legenda związana z zamkiem opowiada o Czarnej Damie, która miała przybyć do Leska razem z rodem Kmitów. Według jednej z wersji była duchem młodej kobiety związanej z zamkiem Sobień. Po przedwczesnej śmierci męża miała ślubować dożywotnią żałobę i odtąd ukazywać się jako wysoka, szczupła postać w czarnych szatach, z twarzą zasłoniętą wdowim welonem.
Inna wersja utożsamia zjawę z żoną Jana Kmity, która zginęła podczas pożaru zamku Sobień wywołanego najazdem wojsk węgierskich. Gdy Kmitowie przenieśli swoją siedzibę do Leska, duch miał podążyć za rodziną i pojawiać się w korytarzach nowej rezydencji. Opowieść nie jest potwierdzonym wydarzeniem historycznym, lecz pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych legend ziemi leskiej.
Obecny stan zamku i plany przebudowy
Zamek nie pełni obecnie funkcji hotelu ani regularnie działającego muzeum. Działalność dawnego ośrodka wypoczynkowego zakończono 31 października 2022 roku. W styczniu 2023 roku nieruchomość została przekazana Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Starostę Leskiego.
W 2026 roku Powiat Leski rozpoczął przygotowania do kompleksowej przebudowy zabytku. Pierwszy etap obejmuje wykonanie dokumentacji projektowej, kosztorysowej i konserwatorskiej oraz uzyskanie niezbędnych zgód na przyszłe roboty. Oznacza to, że obiekt ma szansę odzyskać znaczenie turystyczne, jednak sama modernizacja jest procesem wieloetapowym i nie należy utożsamiać ogłoszenia projektu z zakończeniem remontu.
Warto wiedzieć
Zamek Kmitów znajduje się przy ulicy Józefa Piłsudskiego 7 w Lesku, około kilkuset metrów od rynku. Nie funkcjonuje obecnie klasyczna trasa muzealna z kasą, przewodnikiem i regularnymi godzinami wejść. Możliwość zbliżenia się do budynku lub wejścia na teren kompleksu może zależeć od aktualnie prowadzonych prac i decyzji zarządcy. Przed wizytą warto sprawdzić najnowsze komunikaty Powiatu Leskiego albo skontaktować się z Bieszczadzkim Centrum Informacji Turystycznej.
Najłatwiej obejrzeć zamek z zewnątrz podczas spaceru po tej części Leska. Na poznanie jego otoczenia i parku warto przeznaczyć około 30-60 minut. Wizytę można połączyć ze zwiedzaniem rynku, dawnej synagogi, kirkutu z zabytkowymi macewami i kościoła Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Niedaleko znajdują się również Leskie Źródełka Mineralne, Kamień Leski oraz odrestaurowane ruiny zamku Sobień, z którego Kmitowie przenieśli swoją siedzibę do Leska.

